Menu

poniedziałek, 8 lipca 2019

Shrinky czyli plastik fantastic


Witajcie!

Chciałabym Was dzisiaj zainteresować pewnym plastikiem, dzięki któremu możemy stworzyć ciekawe projekty. W Pl funkcjonuje pod nazwą "folia termokurczliwa", a ja nazywam go pieszczotliwie "kurczonka" :-D Jest to specjalna folia, na której możesz odbić stempel lub narysować swój obrazek i pod wpływem ciepła skurczyć go do małych rozmiarów, a następnie wykorzystać w swoim projekcie. Miałam do czynienie z 3 rodzajami folii termokurczliwej: całkiem przezroczystej, półmatowej i białej, którą wybrałam do dzisiejszego posta.
Postanowiłam zrobić na szybko morską bransoletkę z kurczonkami :-D

1. Odbiłam na folii stemple morskie, lekko pokolorowałam i wycięłam.


Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:
- odbitki wykonać tuszem do gładkich powierzchni- nieoceniony "Stazon"
- bardzo delikatnie kolorować, jasnym kolorami, bo wszystko przy kurczeniu wyjdzie ciemniejsze!
- odciąć sobie najpierw poszczególne elementy z marginesem, zwłaszcza na górze, jeśli ma to być zawieszka!

2. Wycinam szczegółowo odbitki


Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:
- nie obracać nożyczek do cięcia kształtu, jak podczas cięcia papieru, bo plastik pęka- jeśli docinasz do jakiego momentu i miałabyś "zakręcić"- nie rób tego, tylko zacznij z drugiej strony , aż połączysz się z miejscem cięcia
-zostaw miejsce na górze, w miarę starannie, równo stwórz półkole

3. Na środku białego kółeczka wytnij dziurkaczem dziurkę:-D

Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:
- warto na środku kółeczka zrobić kropeczkę, a potem obrócić dziurkacz, włożyć plastik, umiejscowić kropeczkę na środku wycinanej dziurki(od spodu dziurkacz jest przezroczysty)- wtedy będzie równo wycięte


4. Przygotowany element kładziemy na jakiejś powierzchni, bierzemy jakiś przyrząd do przytrzymania elementu oraz nagrzewnicę i....suszymy



Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:

- powierzchnia, na której będziemy kurczyć odbitkę może się stopić np. dywan ;-D, u mnie to mata do cięcia
- do przytrzymania najlepszy patyczek drewniany do szaszłyka, wkładamy go do dziurki!
- nie przytrzymujemy ani nie dotykamy plastiku podczas nagrzewania- można się poparzyć!
- kiedy odbitka się skurczy i wyprostuje, przejeżdżamy po niej patyczkiem, żeby jeszcze bardziej ją wyrównać

Popatrzcie, jak wielka jest różnica pomiędzy rozmiarem odbitki a "kurczonką"- warto o tym pamiętać!


5. Ostatni etap powstawania mojej bransoletki to połączenie koralików, pereł, zawieszek oraz kurczonek i...voila!

Niektóre elementy ze sklepu Manzuko :


Zawieszki koniki do kupienia TUTAJ


koraliki TUTAJ


Mam nadzieję, że zainteresowałam Was folią termokurczliwą, kto nie ma nagrzewnicy, niech się nie martwi- można podobno włożyć odbitkę do piekarnika- sama się skurczy :-D


Pozdrawiam cieplutko


Ewa hubka



11 komentarzy:

  1. Uwielbiam twoje kurczonki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawy artykuł :) Do tej pory nie miałam pojęcia, że takie coś istnieje

    OdpowiedzUsuń
  3. mam jeszcze kilka arkuszy takiej folii (ja mam przezroczystą ;) ) dzięki że mi o niej przypomniałaś :D
    ze swojej strony dodam jednak że najlepiej wygrzewać na jakimś innym podłożu, które dobrze przyjmuje ciepło, bo matę samoregenerującą możesz niestety sobie zniszczyć :( pisałam o tym we wpisie o matach na blogu Kreatywnym: https://blogkreatywny.pl/mata-samoregenerujaca/
    no i oczywiście - fajna bransoletka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zamienię matę na coś innego, choć ta jakaś niezniszczalna jak na razie 😝

      Usuń
    2. to może być złudne ;)
      jak mata już się raz wybrzuszy, to ciężko ją doprowadzić do stanu prostego ;)
      mata przy przegrzaniu wydziela toksyczne opary :(
      no i najważniejsze traci swoje właściwości samoregenerujące bo wysusza się i później przy cięciu może się kruszyć :(
      Polecam do pracy z nagrzewnicą drewnianą deskę (może być taka z klipsem do szkicowania) lub taką z hartowanego szkła ;)

      Usuń
    3. Dzięki za podpowiedź- biorę deskę:-D

      Usuń
  4. Fajnie to wygląda! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post. Nie miałam pojęcia o istnieniu takiej folii.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. superwa metoda :) bransoletka, cieka

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie to Ewo opisałaś! Nie sadzilam ze jest tak duża różnica miedzy oryginałem a skurczonym obrazkiem, swietna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie nam niezmiernie miło jeśli pozostawisz tu swój komentarz :)