Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Testujemy chińskie produkty: szydełko led

Testujemy chińskie produkty: szydełko led

Szydełko LED


Witajcie. W dniu dzisiejszym chciałabym Wam przedstawić kontrowersyjne szydełko: z podświetleniem LED. Niektórzy uważają,że jest to szkodliwe, jednak należy zauważyć, że nie patrzymy "w diodę LED" tylko światło odbija się od końcówki szydełka. Nie jest to bardziej szkodliwe od przebywania w pomieszczeniu, gdzie jest komputer, tablet czy telewizor.


Na Aliexpress już od jakiegoś czasu obserwowałam ten zestaw szydełek. W końcu postanowiłam się przekonać jak się sprawdzają. Ponieważ nie byłam przekonana, zakupiłam najtańszą ofertę - zapłaciłam niecałe 39zł (u nas zdecydowanie drożej). Przesyłka dotarła szybko - w jakiś miesiąc listem poleconym. 


Zestaw zawiera etui w którym znajduje się szydełko, wymienne "główki" od 2,5mm do 6,5mm, kluczyk, kabelek do ładowania. Ciekawostka: szydełko przyszło już naładowane i od razu można było sprawdzić jak świeci. 


"Główki" wymienia się bardzo łatwo, "siedzą" w szydełku stabilnie, są bardzo gładkie, włóczka się po nich wręcz "ślizga". Idealnie nadają się do ciemnych/włochatych włóczek  -  przy podświetleniu łatwiej zobaczyć nitki. Są idealne, gdy nie mamy wystarczającego światła do szydełkowania, a nie chcemy odkładać robótki. Stopnie podświetlenia mamy dwa: wybieramy taki jaki nam odpowiada (osobiście wolę drugi, mniej intensywny). Samo szydełko po podłączeniu w celu naładowania świeci, a gdy skończy się ładować - gaśnie. Faktycznie czas ładowania jest bardzo krótki, a pracy długi (ładowałam je w sumie tylko raz, a wykonałam nim jedną chustę i tworzy się kolejna).

Poniżej kilka zdjęć prezentujących to cudo:


Szczerze mogę je polecić, sama się w nich wręcz zakochałam, szkoda, że nie ma takich do kordonków :(

Cykl: Ciekawostki - Tulipanowy Box

Cykl: Ciekawostki - Tulipanowy Box


W cyklu tym, będziemy Wam przedstawiać wszelkie ciekawostki ze świata rękodzielniczego.
Artykuły z nim związane, pojawiać się będą raz na miesiąc, mamy nadzieję, że zaskoczymy Was niejednym odkryciem :)

Zapewne wielu z Was szyło, bądź próbowało, czy też chciało spróbować uszyć bukiet tulipanów. Jest to piękna i efektowna dekoracja do  domu. Ale jak się za to zabrać?
Analizując temat, i Wy zapewne też jesteście tego świadomi, jeśli chcemy, aby była to dekoracja w formie bukietu, potrzeba nam kilku kolorów tkanin, oraz zielonej tkaniny na liście. Chyba, że chcemy wykonać kwiaty w jednym kolorze, nie zmienia to jednak faktu, że materiały sprzedawane są, przynajmniej w większości grup czy też sklepów na metry. A więc musielibyśmy kupić po metrze tkaniny z każdego koloru, oraz 1 metr zielonej.

Może nie jest to problem dla osób szyjących, materiał w nadmiarze przyda się na inne projekty.  Ale w moim przypadku kompletnie odpada. Po pierwsze nie mam miejsca na takie ilości tkaniny, po drugie mało szyję z bawełny i nie mam aż takiego zapotrzebowania na nią.

Świetnym rozwiązaniem okazuje się oferta jednego ze sklepów. Natknęłam się na nią przypadkiem i postanowiłam spróbować.

Znajdziecie ją tutaj:
https://materialki.pl/1252
możliwe jest również zakupienie zestawów w innej kolorystyce.


Paczuszkę otrzymałam na drugi dzień, owiniętą w czerwoną wstążeczkę. 

W środku znajduje się 20 patyczków na łodygi, nitka, wykroje, wypełnienie oraz kolorowe tkaniny bawełniane.
W pierwszym momencie zastanawiałam się, dlaczego wypełnienie jest luzem w pudełku, zwłaszcza gdy mój syn wsadził tam łapkę, z miną maniaka, chcąc wymacać wszystko w pudełku. Ale po uszyciu tulipanów doszłam do wniosku, że jest to świetny pomysł. Dzięki temu otrzymujemy więcej wypełnienia, bo więcej się mieści i sporo nam zostaje :)

Zmierzyłam materiały. Oj tak, taka okropnie dokładna jestem, ale to dla Was i rzetelności artykułu :)
W opisie zestawu, w sklepie, mamy informację, że:
tkanina zielona 50x160cm 
tkanina kolorowe 25x80 cm

Po sprawdzeniu:
tkanina zielona 51x161
tkanina kolorowa 27x81 cm

Więc nie są cięte "na styk", ani nie są mniejsze niż w opisie.


A więc zabrałam się do pracy
Do boxu dołączona jest instrukcja, gdzie mamy opisane krok po kroku jak uszyć tulipany, oraz wykroje: liści, łodyg i kwiatów. Niestety nie możemy Wam ich opublikować, gdyż jest to własność sklepu :) Ale jak widać na górnym zdjęciu, każdy wykrój jest ładnie oznaczony.

główki poszły mi zdecydowanie szybko
łodygi również 

Całość zajęła mi dwa dni, ale z dużymi i częstymi przerwami. Myślę, że jeśli macie spokój i czas, to możecie uwinąć się 3-4 godzinki.

A tutaj efekt końcowy. Zachwycił bardzo :)

Podsumowanie:

opłacalność- duża. Nie musiałam wydawać pieniędzy na dużą ilość tkanin, które potem będą mi zalegały.

cena- przystępna i moim zdaniem adekwatna do otrzymanych materiałów. 

zalety - pozostała mi duża ilość tkaniny, bo tak naprawdę zużyłam ją tylko na główki, z każdego koloru, oraz wiele wypełnienia. Bez problemu zmieści mi się w szafie, bo nie jest to ogromna ilość, ale na tyle wystarczająca, że uszyję z tego jeszcze i mały kocyk-gryzak i kostkę do zabawy z metkami i jeszcze kilka rzeczy, które z pewnością jeszcze przyjdą mi do głowy (jak tylko je zrobię, to podzielę się z Wami informacją, ile rzeczy udało mi się z tego jeszcze uszyć).
Nie musiałam również szukać wykrojów na internecie i ich drukować, czy też dobierać nici, kupować dodatkowo wypełnienia, oraz patyczków na łodygi.

A tutaj prezentuję ile mi pozostało z boxu



A więc, serdecznie polecam!






*Uzyskaliśmy zgodę sklepu na publikację artykułu.

*** Jeśli znacie jakiś ciekawy zestaw, czy produkt, a boicie się go zamówić, to prześlijcie nam taką informację. Może podejmiemy się testowania :) Kontakt możliwy przez formularz, po prawej stornie naszej strony lub na e-mail: swiryrekodziela@gmail.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...