Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Bransoletka na nici jedwabnej - tutorial Korallo

Bransoletka na nici jedwabnej - tutorial Korallo

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chcę Wam pokazać, jak w szybki sposób stworzyć śliczną bransoletkę, oraz zapoznać Was z produktem jakim jest nić jedwabna.




Potrzebne Wam będą:
nić jedwabna dobrana pod kolor koralików. Ja wybrałam czerwoną, było to celowe :)
cążki

Wszystko znajdziecie w sklepie:



Ściągamy nić z tekturowej "szpulki", nie odcinamy igły! Ponieważ będziemy nią nawlekać koraliki. Zostawiamy około 1 centymetra na końcu nitki i nawlekamy srebrny, grubszy koralik, będzie jako zakończenie bransoletki, oraz stoper. Zaraz za koralikiem wykonujemy ponownie supełek, żeby mieć pewność, że bransoletka będzie wytrzymała.


Nawlekamy koraliki w wybranej przez siebie sekwencji. U mnie są to 3 turkusowe koraliki, 1 biały, a praktycznie na środku biały koralik, zawieszka, biały koralik, chwost, biały koralik i ponownie trzy turkusowe. Na końcu należy pamiętać o supełku, srebrnym stoperze i supełku, i 1 cm końcówki nici.


Do jednej końcówki przywiązuje karabińczyk, a do drugiej kółeczko i odcinam nitkę.


A tutaj efekt końcowy :)
A Wy  lubicie takie bransoletki? Tworzyliście już jakąś?

Pozdrawiam,
Marta




Bransoletka kumihimo

Bransoletka kumihimo

Zapraszam na kurs na bransoletkę kumihimo ze sznurków.

Do jej wykonania potrzebujemy:
- dysk kumihimo
- sznureczki, u mnie satynowe
- końcówki do wklejenia
- zapięcie
- zawieszka
- łańcuszek do zawieszki
pomocniczo duży spinacz i obciążnik, u mnie brelok do kluczy miś.

No to zaczynamy:
1. Przygotowujemy materiały:


2. Z każdego sznurka ucinamy po 2 sztuki długości 2m


3. Wszystkie sznurki obwiązujemy nitką w koło:


4. Przekładamy spięte spinaczem sznureczki przez dziurkę w dysku


5. Teraz nakładamy sznureczki w taki sposób:


6. I przekładamy sznurki z góry na dół, z dołu do góry, po czym przekładamy dysk w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara i powtórnie przekładamy. W robieniu tych bransoletek ważna jest powtarzalność przekładania sznurków.




7.  I tak w kółeczko:

8. A tu już widać, jak z pod spodu wychodzi ładna bransoletka


9. Skończona bransoletka, przygotowana do sklejenia:


10.  Tutaj już bransoletka sklejona, schnie :)


11. I bransoletka gotowa 


Materiały do wykonania bransoletki dostałam od naszego sponsora firmy Korallo:






Mam nadzieję, że kurs Wam chociaż ciut pomoże, jak będziecie chciały spróbować tej techniki. Bransoletkę robi się bardzo szybko i przyjemnie, zachęcam do działania, u mnie pojawią się na pewno inne wersje kolorystyczne, bo zostało i kilka sznureczków.



Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów Świrów rękodzieła.

Bransoletka i kolczyki - Korallo_tutorial

Bransoletka i kolczyki - Korallo_tutorial

Witajcie w ten słoneczny dzień!

Przyszła kolej, abym zaprezentowała swój nowy projekt prostej biżuterii, którą każda z Was może zrobić sama. Jak to w "składaczkach" bywa, najważniejszy jest pomysł oraz produkty, a wykonanie(choć też bardzo ważne) schodzi na drugi plan.

Zgromadziłam produkty ze sklepu Korallo, aby pasowały do pomysłu. Oprócz kamieni potrzeba jeszcze półfabrykatów, chwostów i zawieszek.

Wszystkie użyte produkty znajdziecie TUTAJ

Zaczęłam od bransoletki


Bardzo podobają mi się bransoletki z łącznikami - jak widzicie, wybrałam 3 z fasetowanymi elementami, trzeba zrobić im łączenia: bierzemy szpilkę i nakładamy kamienie. Ja wybrałam sobie 2 małe, jeden duży, przekładka z nałożonej na kółeczko zawieszki i znowu jeden duży, 2 małe.


Dodawałam chwościki




Na powstałe w ten sposób elementy nakładam łączniki, na końcówki z jednej strony zapięcie, a z drugiej kółeczko (u mnie dodatkowo kawałek łańcuszka jako przedłużenie), kolejne elementy łączę ze sobą i powstaje bransoletka.

Do kompletu zrobiłam jeszcze kolczyki.
Na kolczyki szykujemy kamienie, zawieszki, szpilki, bigle i baranki. Zbyt długą szpilkę przycinamy po zrobieniu oczka, łączymy elementy.


Komplecik miał być pastelowy, ale... nie mogłam oprzeć się czerwonemu i granatowemu chwościkowi - uwielbiam je!

A oto efekt końcowy



Mam nadzieję, że powstanie jakiś podobny biżutek - koniecznie pokażcie swoje wersje!






Sposób na biżuterię- kaboszony

Sposób na biżuterię- kaboszony

Witajcie!

Chciałabym dziś zachęcić do podjęcia próby stworzenia własnej biżuterii- niezwykle prostej- z użyciem kaboszonów. Co to takiego? To po prostu różnej wielkości szkiełka, przezroczyste bądź z rysunkiem, które w połączeniu z metalowymi bazami tworzą bardzo oryginalną biżuterię.

Na poniższym zdjęciu pokazałam, co było niezbędne do stworzenia kompletu biżuterii


- kaboszony ("szkiełka")
- metalowe bazy
- szpilki(druciki niezbędne przy tworzeniu kolczyków czy bransoletek, nakłada się na nie koraliki)
- metalowe kuleczki
- bigle do kolczyków
- zapięcie do bransoletki
-kółeczka montażowe
- koraliki
- grafika do szkiełka(może być gotowy kaboszon z rysunkiem)
- narzędzie do zaginania szpilek

Tak naprawdę niedużym nakładem możemy stworzyć modną biżuterię- bierzemy na warsztat najmodniejszy w sezonie wzór/motyw i.....mamy niepowtarzalną ozdobę.

U mnie królują flamingi. Już w poprzednim sezonie nieśmiało się wybijały, a w tym roku pokonały liście monstery i kaktusy:-D.




Zdjęcia nie są zbyt dobre, ale uwierzcie, że sfotografować kaboszony nie jest tak prosto.

Na koniec kilka uwag: jeśli chciałybyście(chcielibyście?) pobawić się w tworzenie takiej biżuterii, to trzeba kupić wymienione przeze mnie elementy. O ile kaboszony, bazy można wyliczyć i kupić tyle, ile potrzeba, to takie elementy jak: kółka montażowe, kuleczki, szpilki, zapięcia nie kupicie pojedynczo. Pocieszające jest to, że nie są to rzeczy drogie:-D Co do klejenia- wystarczy zwykły magic! Posmarujcie kaboszon magikiem i mocno przyciśnijcie do wybranego obrazka, trzymajcie przez chwilę. Pozostawcie do wyschnięcia, ja najczęściej robię to wieczorem, a rano wycinam i przyklejam do bazy. Mogą się zdarzyć małe wpadki- jeśli nierównomiernie posmarujecie lub za krótko przytrzymacie, może zostać powietrze, które będzie potem widoczne. Dlatego warto kupić więcej szkiełek na zapas lub wybrać w sklepie te gotowe z obrazkiem.

Co zrobić, jak zostaną szkiełka? Mogą pojawić się np. na pracy scrapowej:-D


Mam nadzieję, że dzięki postowi, ktoś sięgnie po szkiełka i stworzy własne, niepowtarzalne cuda!
Pozdrawiam!
Ewa




Shrinky czyli plastik fantastic

Shrinky czyli plastik fantastic


Witajcie!

Chciałabym Was dzisiaj zainteresować pewnym plastikiem, dzięki któremu możemy stworzyć ciekawe projekty. W Pl funkcjonuje pod nazwą "folia termokurczliwa", a ja nazywam go pieszczotliwie "kurczonka" :-D Jest to specjalna folia, na której możesz odbić stempel lub narysować swój obrazek i pod wpływem ciepła skurczyć go do małych rozmiarów, a następnie wykorzystać w swoim projekcie. Miałam do czynienie z 3 rodzajami folii termokurczliwej: całkiem przezroczystej, półmatowej i białej, którą wybrałam do dzisiejszego posta.
Postanowiłam zrobić na szybko morską bransoletkę z kurczonkami :-D

1. Odbiłam na folii stemple morskie, lekko pokolorowałam i wycięłam.


Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:
- odbitki wykonać tuszem do gładkich powierzchni- nieoceniony "Stazon"
- bardzo delikatnie kolorować, jasnym kolorami, bo wszystko przy kurczeniu wyjdzie ciemniejsze!
- odciąć sobie najpierw poszczególne elementy z marginesem, zwłaszcza na górze, jeśli ma to być zawieszka!

2. Wycinam szczegółowo odbitki


Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:
- nie obracać nożyczek do cięcia kształtu, jak podczas cięcia papieru, bo plastik pęka- jeśli docinasz do jakiego momentu i miałabyś "zakręcić"- nie rób tego, tylko zacznij z drugiej strony , aż połączysz się z miejscem cięcia
-zostaw miejsce na górze, w miarę starannie, równo stwórz półkole

3. Na środku białego kółeczka wytnij dziurkaczem dziurkę:-D

Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:
- warto na środku kółeczka zrobić kropeczkę, a potem obrócić dziurkacz, włożyć plastik, umiejscowić kropeczkę na środku wycinanej dziurki(od spodu dziurkacz jest przezroczysty)- wtedy będzie równo wycięte


4. Przygotowany element kładziemy na jakiejś powierzchni, bierzemy jakiś przyrząd do przytrzymania elementu oraz nagrzewnicę i....suszymy



Uwaga: na tym etapie trzeba pamiętać, aby:

- powierzchnia, na której będziemy kurczyć odbitkę może się stopić np. dywan ;-D, u mnie to mata do cięcia
- do przytrzymania najlepszy patyczek drewniany do szaszłyka, wkładamy go do dziurki!
- nie przytrzymujemy ani nie dotykamy plastiku podczas nagrzewania- można się poparzyć!
- kiedy odbitka się skurczy i wyprostuje, przejeżdżamy po niej patyczkiem, żeby jeszcze bardziej ją wyrównać

Popatrzcie, jak wielka jest różnica pomiędzy rozmiarem odbitki a "kurczonką"- warto o tym pamiętać!


5. Ostatni etap powstawania mojej bransoletki to połączenie koralików, pereł, zawieszek oraz kurczonek i...voila!

Niektóre elementy ze sklepu Manzuko :


Zawieszki koniki do kupienia TUTAJ


koraliki TUTAJ


Mam nadzieję, że zainteresowałam Was folią termokurczliwą, kto nie ma nagrzewnicy, niech się nie martwi- można podobno włożyć odbitkę do piekarnika- sama się skurczy :-D


Pozdrawiam cieplutko


Ewa hubka



Cykl Trendy: Bajorek

Cykl Trendy: Bajorek


Bry Kochani!

W dzisiejszym artykule chcę Wam pokazać jeden z półfabrykatów, który jest teraz na topie. Niektórzy z Was może się już z nim spotkali, może testowali, a może pierwszy raz o nim przeczytacie. :) - Bajorek.


Jak mówi nam Wikipedia jest to:– "złota lub srebrna nić do haftu ozdobnego, zwykle skręcona w spiralę. W Polsce bajorka używa się m.in. do haftowania sztandarów i oznak stopni wojskowych, a także do oznaczania klasy orderu i stopnia odznaczenia na ich baretkach. Słowo pochodzi zapewne od włoskiego bagliore - „blask”. "

U nas pojawił się 3 miesiące tamu, przynajmniej w dziedzinie biżuterii artystycznej. Zachwycił na grupach rękodzielniczych, w pracach publikowanych przez biżuteryjki. Jest efektowny, nadaje się idealnie do haftu koralikowego, ale użyłam go również w innej technice, co przedstawiłam na zdjęciach poniżej. 

Jest kilka rodzajów bajorka. miękki, gruby i skręcany (pomijając kolory). Testowałam każdy z nich i osobiście mogę stwierdzić, że dla osób początkujących, zdecydowanie nadaje się ten twardy. Miękki jest bardzo kruchy, urywa się przy mocniejszym pociągnięciu, czasem nawet dotknięciu, nie wspominając o przyszywaniu, więc moim zdaniem, trzeba mieć już duże wyczucie, precyzje i zapoznanie z tym materiałem, aby nie zszargać sobie nerwów, a prace wyszły takie jak chcemy.
Twardy "operuje" się idealnie, a tym sprężynkowym, to już bajka-szybko, łatwo i przyjemnie, więc z całego serca polecam. W sklepach jest już dostępny, nawet ostatnio pojawił się ten kolorowy, chociaż ja swój ściągałam z chin, bo u nas jeszcze nie było :) 

Tutaj użyłam go do kartki urodzinowej, mojej drugiej w życiu, więc zdecydowanie skupmy się na naszym półfabrykacie ;o)
 Przykleiłam na filcu kaboszon, wyszyłam koralikami kwiatka, a kontur zrobiłam bajorkiem miękkim. Stwierdzam więc, że można go zdecydowanie używać w innych technikach, bo tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia. :)

Tutaj również bajorek miękki, o niewdzięczny bardzo był i długo ze mną wojował.

oraz bajorek twardy skręcany, rewelacyjny jest!

Gdyby ktoś chciał się z nim pobawić, w biżuterii, to polecam nić monofilową, nią najlepiej przyszywało się bajorek i była na nim niewidoczna.

Jeśli skusicie się na jego zakup i stworzycie nim jakąś pracę, koniecznie pochwalcie się nią w komentarzu. :)

Pozdrawiam!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...